mawi blog

Twój nowy blog
W tym piekle
wyrzucić swe myśli
to koszmar
tak się żyć nie da
w tym piekle
słowa tracą na znaczeniu
liczą się tylko gesty
gesty których nie było
nie dałeś mi tego udowodnić
nikt nie dał
jakby to był tylko pretekst

Ale ja jestem głupia
to nigdy nie miało sensu
- tak zwal to na mnie
za bardzo chciałam i za dużo
chciałam być dobra, byłam
wiń mnie, bo to moja wina
ja po prostu nie potrafię żyć na tym świecie
może to skończyć??
tylko ciekawość mnie tu trzyma
ale chyba nie chce za nią tyle płacić

Wedlowska czekolada
podobno tak dobra dla mnie
mi to nie pomaga
to jak po spotkaniu z nim
i oddanie kawałka swej duszy
za słabe czary …

Wczoraj …
Magia mi powiedziała że ktoś powie „nie”
To boli mnie …

Czy ja zawsze musze mieć ten pierdolony wisielczy humor?
Dlaczego gdy jedna sprawa mi się udaje to zawsze inna musi się spierdolić?
Jak to jest że ja nigdy nie mogę się niczym nie martwić?
Dlaczego to wszystko tak boli?
Dlaczego to zawsze ja musze ryczeć a nie ta druga osoba?
Jak to jest że ludzie mnie aż tak nie nienawidzą?
Dlaczego gdy próbuje się cieszyć, ktoś zawsze mi przeszkodzi?
Jak to jest że to zawsze ja musze się przejechać?
Dlaczego ja jeszcze żyje?

Czy coś jeszcze dla ciebie znaczę?
Czy i ty mi udowodnisz
- jak bardzo głupia i naiwna jestem
- jak beznadziejnie wierna
- jak bardzo nie potrzebna

Ucząc się, uczę się życia
Ucząc się, poznaje świat
Ale nie ten fizyczny, matematyczny, chemiczny
Uczę się marzyć, myśleć, mówić, odczuwać
Uczę się czuć nawet ból, nawet troskę
Uczę się cieszyć, śmiać, ufać
Zakopywać górą dół – wszyscy normalni
Naucz mnie samej sobie, górą dół zakopać …


… pozdrowienia dla tych co są ze mną

Nie wyrobie … jeszcze tak patrzę na ten nóź, zajebiście kusi … miałam w ręku ale weszła do pokoju nie chce mieć znowu przejebane i następne trucie nad głową i następny szlaban, chuj po prostu nie chcę … leży tam, gdzie go rzuciłam w pośpiechu
Żeby się nie wydało
A już byłam tak blisko
Tak blisko krwi i bólu
Ja nie boję się tego
Ja tego pragnę
I nie po to żeby pokazać
Nie chce pokazywać że nie czuje bólu
Bo czuje, ale trochę inaczej go odbieram
Inaczej niż inni
Ja po prostu się tego nie boje
To jak narkotyk
Raz spróbujesz a potem
Nie możesz się temu oprzeć, chcesz znowu
Znowu to poczuć
Pytacie. Po co zaczynać
Bo ból uspakaja a krew goi rany
Gdy TO czuje, nie czuje tego co na sercu leży
Gdy TO widzę, wiem że mogę wszystko szybko skończyć
Ten wiersz nie jest smutny
Bo i ja nie jestem
To opowiadanie
O mim uzależnieniu
Z którym kiedyś skończę …

Moje oczy mają kolor brązowy a dokładnie piwny, myślę iż fajniej byłoby gdyby były niebieskie lub … zielone, tak więc …
Zielono oka
Z czekoladą na ustach
I z łzami za szczerość
Stwierdziłam iż
Nie chcę być sama
I nigdy cię nie zostawię
Mogę nas zakuć w kajdanki
Wyrzucić klucz … gdzieś daleko
Mogę uznać te słowa za święte
Nie będę mogła się ich wyprzeć
Nie opuszczę cię
Chyba że ty to zrobisz …
Postaraj się żeby nie bolało

Tak cudownie jest, być gdzieś obok ciebie
Gdy me zmysły, uciążliwie pracują
By wyczuć każdy dotyk twój
Nawet najmniejszy, delikatny i kruchy
Jak ludzka dusza …
Błądzę w swych myślach, zamykam przestrzeń
Żałuje swych gestów, lecz wykonuje je dalej
Nie wiem co robić, nikt mi nie podpowiada

Siedząc tak w szkolnej ławce
Myślę
Ileż się we mnie zmieniło
Przez te kilka chwil
Dosłownie sekundy

A ja cię kocham
Choć boje się że będzie bolało
To cię kocham
Ufam ci,
Ufam że nie skrzywdzisz
Że nie będzie bolało

Tylko szczęście
Zaraź mnie nim
Chce się cieszyć
Cieszyć się jak inni


Przyznam iż chodzę teraz w raczej dobrym humorze. Wszystko za sprawą jednej osóbki którą tak kocham i chce by był ze mną zawsze i wszędzie. (Dexter :*) Aktualnie siedzę przed komputerem i myślę co tu jeszcze napisać ale cokolwiek bym napisała moje myśli krążą wokół jednej osoby :* To wszystko jest teraz takie fajne, takie przyjemne naprawdę super sprawa mieć kogoś kto cię bardzo koFa … Nic innego dziś nie wymyśle …

Nie karz mi cierpieć nigdy więcej
A na zawsze będę pamiętać cię
Nie ważne gdzie będziesz
Czy ze mną czy gdzieś całkiem daleko
Nigdy więcej nie chce poczuć bólu

Słowa zatracone
Już tak nie ma
Te się spełnią
Aż do końca
Obiecuje

Kiedy nie ma
Twego serca blisko mnie
Czuje smutek żal
To boli
Kiedy cię nie ma
Kiedy stoisz gdzieś dalej
Nic nie poprawi mi humoru
Bo to boli

Pragnę przytulić
Powiedzieć kocham
Pocałować


Twe oczy
Odcień nieba
Twe włosy
Przeplecione ze słońcem

Kocham …
Pamiętaj …
Nie zawiedź …
Kochaj …
Znowu łzy …

No u mnie dużo zmian ( a tak prosiłam o nudę – widać nie posłuchali mnie ) Zerwałam z Pyśkiem, co prawda on prosi o powrót ja wiem że to już nie ma sensu. Mam teraz najukochańszego na świecie Dextera (całuski ! ;* ) Dzisiaj dużo nie napisze bo coś mi się nie chce morze tylko wspomnę o ostatniej całkiem udanej (dla mnie) imprezie (Helmut Rules!!! – bo on nie jest żulem hihihihihi) No jutro jest klasowa integracja morze być śmiechowo A potem na kilka godzin mam pewną osobę prawie tylko dla siebie (zawsze to więcej niż 10 min na przerwie :P) W sobotę i w niedziele najprawdopodobniej siedzę w domu (mamut tak powiedział ) no chyba że ktoś mnie wyciągnie z domu było by siupel papapapapap Pozdrowienia dla ostatnich imprezowiczów i nie tylko ;*;*;*;*;*


Prosisz mnie abym skróciła
Twe cierpienie
Nie zrobię tego
Nie przejadę żyletką
Po twoich żyłach
Nawet cię tam nią nie dotknę
Sprawie ból ale nie tam
Gdzie tego chcesz

Chustka
- twoja krew
- moje łzy
Chce o tym zapomnieć

Sumtne oczy bolą od łez przywołanych bólem …


Kolejny raz
zawiodłam się
Znowu płaczę przez ciebie
I tu żadne lekarstwo
Nie pomorze
Jednym lekarstwem jest śmierć

Tak bardzo kocham cię
Wszystkie przedmioty w mym domu
Przypominają mi ciebie
Każda piosenka razem słuchana
Każda wspólna sekunda
Wszystkie wspólne powiedzenia
Nasi wspólni znajomi


No przyznam że trochę długo zbierałam się na napisanie nowej noty ale coś tak jakoś nie miałam weny twórczej ho ho ho a może jednak miałam jej za dużo tyle rzeczy teraz się dzieje wokoło mnie nowa szkoła następne wykręty Maćka i w ogóle przyznam że mam już tego trochę dość (a ja kiedyś narzekałam na nudę) Teraz oddam wszystko aby się jednak trochę ustabilizować i ponudzić żebym o nic się nie martwiła. Ale biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia chyba szybko się nie ponudzę teraz aby się choć trochę zrelaksować musze mieć wszystko w dupie (ale nie ze wszystkim się tak da) dobra bo cały czas nawijam o sprawie z Maćkiem a mogłabym wspomnieć cuś o szkółce np.Że klasa jest nawet w porządku i że pozdrawiam wszystkich z naszej „paczki” ;*;* comki to all ;*;*


Tak bardzo cię kocham
I ty kochaj mnie

Me jedyne życzenie
Chcę być szczęśliwa


Mów do mnie
Głośno i wyraźnie
Bo nie wierze
W to, co mówisz
Mów mi, że mnie kochasz
Nigdy nie chcę o tym zapomnieć

Otworzyłam oczy
Szeroko na świat
Zamknęłam marzenia
Już są niepotrzebne
Nie chcę cię opuszczać
Ale zawsze postąpię słusznie
Nie będzie chwili
Żeby nas nic nie łączyło
Żebym cię nie pragnęłam jak teraz

Aktualnie jestem w pięknym mieście, z fajnymi ludźmi i przeżywam spoko przygody. Jednym słowem humorek mi dopisuje. Pozdrowienia dla wspaniałego miasta Szczecin; dla mojego kochanego Misia dla jego kumpi z pracy i nie tylko ;*;*;* No i dla Pani Ali która bardzo mi pomogła i za co ją uwielbiam. Dobra musze kończyć bo za to się płaci ;*;*;*

Opętałeś mnie
Nawet ton głosu mi się zmienił
Wiesz, o czym myślę
Nawet, gdy siedzę sama w domu

Rozkoszuje się twymi gestami
Napawam widokiem twym
Pragnę ci dać wszystko
Pragnę nie myśleć o niczym innym

Łzy – Weronika efekt motyla

Coś mi się wydaje że ta notka będzie inna niż wszystkie. A to wszystko przez parę spraw które właśnie teraz dały o sobie znać i nawet osoba która mogłaby mi choć troche pomóc zostawiła mnie. A dni dla mnie były już tak wspaniałe ale widocznie musiało się wszystko zjebać.


„Dziwne, myślałam że cię dobrze znam
Myliłam się kolejny raz
Jestem jak anioł, który z nieba spadł
To cała ja
Dziwne, myślałam że ty to cały mój świat
Myliłam się kolejny raz
Odszedłeś jak anioł, który skrzydła mi skradł
Cisza już o nas nie śpiewa wiatr
Moja podróż znowu trwa
Nie chcę wiedzieć jak bezemnie tam
Mija ci czas
…”
Łzy – Jak anioł


Z karzdą minutą jest coraz gorzej
To brak ciebie tak mi doskwiera
Łzy w oczach
Przeszkadzają mi patrzeć na świat
Nie potrafie doceniać świata
Gdy ciebie przy mnie nie ma
Nawet nie wiem jak mogłeś mi to zrobić
Ja sobie nie radze i nie poradze
Co mam teraz robić?
O kim mam myśleć?
Cały czas pragnę cię dotknąć, przytulić
Rozmawiać z tobą
Ja za bardzo się boje świata
By tak sama żyć …

Ostatnie co pamiętam
To wszystko co teraz mam
To, to czym żyję
Wszystkie moje obawy
A wiesz że jest ich wiele
Zawsze gdy muwiłam
Kocham cię
Wiedz o tym
Że jesteś pierwszy któremu powiedziałam to tak szczerze
A kocham cię
Z karzdą sekundą coraz bardziej
Jak nikogo innego na tym świecie
A te słowa są dla mnie tyle warte …

Otworzyłam oczy
Szeroko na świat
Zamknełam marzenia
Już są nioepotrzebne
Nie chcę cię opuszczać
Ale zawsze postąpię słusznie
Nie dędzie chwili
Żeby nas nic nie łączyło
Żebym cię nie pragneła jak teraz

Opętałeś mnie
Nawet ton głosu mi się zmienił
Wiesz o czym myśle
Nawet gdy siedzę sama w domu

Już mnie popędzacie abym napisała nową notę więc to robię. No to tak u mnie wszystko się jakoś toczy ciągle i mam nadzieje że jeszcze na długo z Miśkiem. Niedawno była urodzinowa impreza u Kubusia a Matula pozwoliła mi zostać tam na noc tak więc do około 23 siedziałam u Kuby a potem z miśkiem poszliśmy do jego domu i tam właśnie spaliśmy heh. Dwa lub jeden dzień później z Miśkiem spaliśmy u mnie na podwórku w śpiworach przy przygasającym ognisku, najciekawsza była rano reakcja mojej matuli bo stwierdziła że na dworze leżą jakieś dwa umarlaki i potem tylko się z nas śmiała. Dzisiaj jest zakończenie roku szkolnego (czwartek) a w sobotę wyjeżdżam do Zakopanego z matulom wracam po 8 dniach ale w ten czas dzień przed moim przyjazdem Warszawę opuszcza Misiek i tym sposobem nie będziemy się widzieć 2 tyg. i 1 dzień Jak ja to przetrwam nie wiem … postaram się …
Pozdrowionka dla Miśka ;* , dla wszystkich moich starych znajomych z którymi czasem gadam na gg i dla imprezowiczów sobotnio – niedzielnych .

Rozkoszuję się twymi gestami
Napawam się widokiem twym
Pragnę ci dać wszystko
Pragnę nie myśleć o niczym innym

„Odpowiedź na ankietę” J.Kaczmarski


Nie chcę pamiętać dni
Bez ciebie
Kiedy siedzę
I nie chcę mi się żyć

Zamykam oczy
Czuje twój smak
Dotyk twych dłoni
W najdelikatniejszym miejscu
Nie otwieram oczu
Boje się przyszłości
Boję się końca
Zaciskam powieki mocniej
Czyje twój zapach
Twe ciało …

Jak ja kiedyś radziłam sobie tak całkiem sama A teraz tyle bratnich dusz a zwłaszcza jedna Tak mi bliska „ludzie są głupcami póki nie spotkają własnego ducha na ziemi” Czuje że teraz jakbym była sama nie dałabym sobie ze wszystkim rady Ale mam nadzieję że się z tym wszystkim pozbieram W sumie to z dnia na dzień jest coraz lepiej. Ostatnio miałam bardzo miły dzionek tzn. Spacer z Miśkiem ze starówki na Plac Wilsona Trochę się nałaziłam ale warto było O wielu rzeczach zdążyliśmy porozmawiać rozwiało się dużo mych obaw i teraz mogę przyznać nareszcie od dłuższego czasu jestem szczęśliwa bo dzieję się tak jak bym to sobie wymarzyła …

„Niepokój w sercu i zazdrość w miłości to wszystko przydarzyło się właśnie mnie” ”Tak niewiele” Łzy

Ręce splecione
Uśmiechy na twarzy
Wokuł nas nic
Znikło wszystko
Istnieje tylko, ty i ja
Mam nadzieję że na zawsze …


  • RSS