… chociaż nie wiem kiedy nadejdzie
cały czas mnie śledzi
koniec.. tylko nie wiem czego
czasem było by lepiej..

gdyby w rękach kobiet zamiast parasolki tkwiła róża
krwisto czerwona róża..
taka co mówi o miłości

czy to ja.. czy to Ty
nie wiem co się skończy
nie wiem kto i co zakończy
nie wiem po co ten koniec
może to tylko..
boję się powiedzieć
bo skoro my będziemy trwać wiecznie
to co się skończy?

licząc.. to dwa lata
i cały czas gubię parę wątków
ciągle patrze w przyszłość
nie widzę początków

tak więc trzymam Cię za rękę
i idę..

i choć słońce
nas w oczy kąsa
i choć przez śniegi
brną nasze nogi
i choć wiatr
między nami pląsa

idę, idziesz, idziemy

brnę. brniesz, brniemy

i nie całkiem sami
bo choć kończy się wszystko
to wszystko się kiedyś zacznie

przestałam już dawno wielbić ciszę
zmieniam się ciągle
i chociaż wyrosłam
.. dalej tu piszę

Strasznie Cię kocham..