mawi blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2006

Hey – To tu

… raz smutek
wtedy płacz
wtedy krew
… ale zawsze potem wychodzi słońce
wtedy śmiech
wtedy spełniają się marzenia

Kiedy … odnajdę Cię
nie oddam Cię nikomu
To znowu nie będzie moja wina
znowu ktoś inny zawiedzie …
Czy znowu tak ma się stać ?
jeśli tak to … to ja nie chce
nie chce spotkać Cię
bo ja …
nie chce znowu płakać


- i przestań się ciąć, bo to mnie już coraz bardziej wkurwia …
- to nie wkurwiaj się na mnie … tylko mi pomóż [ szept ] to że Ci obiecam nie pomoże …
- po co ty to w ogóle robisz ?
- bo to jest jak narkotyk …

Siedząc na pustkowiu … raz jest dobrze raz jest źle choć wiem że znowu nastaną te czarne dni … wiem że znowu nie wytrzymam … już wiem co potem zrobię … a jeśli to nie wypali to … to już sama nie wiem w która stronę się udam …

Zapominam … gdy płynie czas
Lecz gdy stanie w miejscu …
Wtedy zapominam na siłę
To nie jest złe
To uwolnienie od płaczu
Tylko to zawsze strasznie boli

Osuwam się w dół
Ziemia ucieka mi z pot stóp
Nie mam się czego złapać
Mam już dość
Chce to skończyć
Popełniam te same błędy

… niech ktoś przytuli i powie że już zawsze wszystko będzie dobrze … i niech to nie będzie kolejnym kłamstwem które usłyszę …

„Malinowa poświata o zachodzie słońca”
Deftones – Passenger

I raz będzie płacz
A raz będzie śmiech
Pakuje się w to samo gówno
Ale teraz wiem ze mi się uda
Będę się cieszyć
Tylko jak długo ?

Znów zapamiętuje kolor czyjś oczu
Rozmyślam jaki smak mają usta
Chciałabym wtulić się w ciebie
I zapomnieć …
wiem że nie długo tak właśnie będzie

Jak to teraz wszystko wygląda … nie wiem … nie istnieje … wszystko tak dziwne … tak nie rzeczywiste … tak dobre było do chwili … w której zaczęłam płakać … a teraz siedzę i nie wieże że mogłam się tak cieszyć … a teraz siedzę i nie dowierzam że było tak dobrze … bo już wiem że wszystko się posypie … choć powinno być odwrotnie … nie płakałam po tobie … po nim będę płakać … już wiem że to kolejny raz kiedy popełniam ten sam błąd … zaczynam wchodzić pod górę od nowa … a potem będę spadać … a jednak chce się wspiąć tam … chce się cieszyć choć to miało by być krótkie … znowu chce popełnić ten cholerny błąd … bo znowu wiem co to znaczy się cieszyć …
Mówisz do mnie … dzięki tobie potrafię być szczęśliwa …

I kiedy po raz kolejny noc zapada
Płynie łza
Tak dawno już nie płakałam
Nie chciałam tego
Ale znów jest za późno
I teraz będę siedzieć i myśleć
Siedzieć i płakać
I to tak w kółko jak taka zabawa
Tyle ze nie na śmiechu polega
Lecz na płaczu …


  • RSS