Łzy – Weronika efekt motyla

Coś mi się wydaje że ta notka będzie inna niż wszystkie. A to wszystko przez parę spraw które właśnie teraz dały o sobie znać i nawet osoba która mogłaby mi choć troche pomóc zostawiła mnie. A dni dla mnie były już tak wspaniałe ale widocznie musiało się wszystko zjebać.


„Dziwne, myślałam że cię dobrze znam
Myliłam się kolejny raz
Jestem jak anioł, który z nieba spadł
To cała ja
Dziwne, myślałam że ty to cały mój świat
Myliłam się kolejny raz
Odszedłeś jak anioł, który skrzydła mi skradł
Cisza już o nas nie śpiewa wiatr
Moja podróż znowu trwa
Nie chcę wiedzieć jak bezemnie tam
Mija ci czas
…”
Łzy – Jak anioł


Z karzdą minutą jest coraz gorzej
To brak ciebie tak mi doskwiera
Łzy w oczach
Przeszkadzają mi patrzeć na świat
Nie potrafie doceniać świata
Gdy ciebie przy mnie nie ma
Nawet nie wiem jak mogłeś mi to zrobić
Ja sobie nie radze i nie poradze
Co mam teraz robić?
O kim mam myśleć?
Cały czas pragnę cię dotknąć, przytulić
Rozmawiać z tobą
Ja za bardzo się boje świata
By tak sama żyć …

Ostatnie co pamiętam
To wszystko co teraz mam
To, to czym żyję
Wszystkie moje obawy
A wiesz że jest ich wiele
Zawsze gdy muwiłam
Kocham cię
Wiedz o tym
Że jesteś pierwszy któremu powiedziałam to tak szczerze
A kocham cię
Z karzdą sekundą coraz bardziej
Jak nikogo innego na tym świecie
A te słowa są dla mnie tyle warte …