mawi blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2004


na przerwach płacze
na lekcjach płacze
jak nie na zewnątrz to w sobie
jak nie na zewnątrz to w sercu
moja głupota
mnie zabija
bo nie potrafię
już żyć jak normalny człowiek
nie potrafię
żyć jak inni
jak inni normalnie
normalnie
jak nigdy ja

Było już tak dobrze, wszystko działało na mój dobry humor. Małe kotki w domu, oceny w szkółce całkiem całkiem, adres do Jarka (tego z gdańska), leprze kontakty z ludźmi, nowa gra na kompa i dużo rzeczy naprawdę sprzyjających. I wreszcie ten listek z drzewa spadł i świat mój runął w przepaść. Zaprzepaściłam całe dobro swojego świata teraz to wiem, musze z tym żyć. Tego jesiennego listka nie da się już przyczepić powrotem jak i mojego humoru. Pierwszy raz jestem smutna nie przez jakieś sprawy w życiu codziennym tylko przez samą siebie, bo sama wymyśliłam sobie ten smutek. Teraz trzymam na rękach swojego kotka i cieszę się że on nie ma takich ludzkich problemów. Pozdrowienia dla Żółwia, Szamana, Gobli, Lehre i wielu, wielu innych Dzięki za to że jesteście . . .

a było już tak dobrze . . .
zepsułam to
zepsułam swoim ja
bo takie „ja” posiadam
myśli, słowa, ciągłe okrucieństwo,
okrócieństwo którego mam dość . . .


Wy się śmiejecie
a ja . . .
ja płacze
bo cierpię przez
przez niego
ten ból
we mnie
rządzi
rzuca się
następny
następny wiersz krytyczny
jak
me życie
przez was krytyczne
tylko jedna iskierka
mnie pociesza
tylko jedna iskierka
przy mnie
mam nadzieję
że na zawsze

Ostatnie dni są takie nudne zwłaszcza, że ciągle myślę o jednym, ale sory inaczej nie potrafię. Jeszcze taki „jeden” sprawia, że na przerwach zamiast się śmiać płacze już nie potrafię siedzieć i myśleć o tym, co mnie otacza, bo wciąż myślę o nim. Już niewytrzymuje tego ciągłego napięcia. Nie wiem, po co ja tu to pisze, to jest cos w rodzaju spowiedzi, tylko, że nie mogę wiedzieć ile osób to przeczyta jak bardzo rozgłosi. Czasami chciałabym być kimś innym, ale boję się, że trafie jeszcze gorzej, choć nie wiem czy się da. Musze jeszcze tylko zadedykować parę piosenek :
„Chylińska – Mrok” dedykuje Jarkowi U. jak posłucha ( wątpię ) to zrozumie o co mi chodzi
„Virgin – Czekam” dedykuje Blondynowi z Gdańska :*
„Dka – Marzenia” dedykuje iskierce (Kasi) która mam nadzieję że nigdy nie zgaśnie choć teraz to już nie jestem tego pewna
Jeśli ktoś się chce dowiedzieć czegoś o mnie to zalecam posłuchać :
„Chylińska – Jestem silna”
„Chylińska – Krzyczę jestem”
To tyle z piosenek Pozdro dla :
Kasi, Moniki, Goblisi, Szamana, Tomeczka którego ostatnio poznałam w autobusie :P, Anki, Weroniki no i dla mojej klasy z której większość osób nienawidzę.

On nie pozwala mi żyć,
myśleć jak normalny człowiek
już chyba wole
wole umrzeć
niż
niż żyć w takim napięciu


  • RSS