mawi blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2004

Nie ma dni, nie ma nocy
jest krzyk i morze przemocy
są oni z kamieniami w rękach
ulica która przed nikim nie klęka
słowa puste splamione
obietnice niespełnione
dla nas nie ma dni i nocy
nie ma dla nas dni i nocy

W szkole wszystko ok, ostatnio zakumplowałam sie z taką Monią z mojej klasy.
Dzisiaj nieźle zdzieliłam Ernesta z czego jestem dumna,
no i po raz pierwszy poparł mnie ryba czego nie zapomniałam mu wypomnąć.
Ostatnio ktoś w klasie robi dziwne telefony nieodzywając sie puszcza muzyke,
było by ok gdyby ta osyba puszczała jakąś normalną muzykę a nie jakieś disco polo.
W czwartek było disko no było całkiem całkiem zwłaszcza jak na szkolną dyskotekę.
Teraz żadko będę na necie bo napoczątku miesiąca troche przesadziłam.
Miałam prośby do przyruwnania paru osub do postaci z kśiąrzek a więc tak:

Monika K.- Cybil „Dziewczyna”
Agnieszka B. – główna bochaterka „Panna nikt”
Sandra P. – Tasha „Replika”

to narazie wszyscy papatki………………..mitsu…

Ile dałbym by zapomniec cię, wszystkie chwile te,
które są na ‚nie’ bo chce nie myślec o tym już,
zdmuchnąć wszystkie wspomnienia niczym zaległy kurz,
tak już po prostu nie pamiętać sytuacji,
w których serce klęka, wiem,
nie wyrwę się chociaż bardzo chcę, mam nadzieję że to wiesz i ty.

Ostatnio coś zakłuciło dawny spokuj postaram sie napisac co się teraz dzieje a więc tak:

Wczoraj z Kolegami i kolerzanką ulepiliśmy bałwana a raczej jego część jedno jest pewne to że bałwam jest męszczyzną…
Niedawno dzwonił pan O. ale pozostawie to bez komentarza…
A teraz dobra wiadomość: w czwartek disko i tu też jest coś pewne to że ja napewno będe obecna. Temat komkursów na dyskotece też pozostawie bez komentarza…
Ostatnio słyszałam pare zajebistych pioseneczek miendzy innymi:
Zipera „Bez ciśnień”
Jeden osiem L „Jak zapomnieć”
A teraz poprzypisuje nie które osoby do postaci z książek. Pytanie o wyjaśnienie kierować do mnie.
Ja-Astrid Magnussen „Biały Oleander”
Kaśka-Amy Candler „Replika”
ArekWRC-Adam Tallis „Fatalna namiętność”
ŁukaszM-Erick Morgan „Replika”
Agata-Mija Termopolis „Pamiętnik księżniczki”
MisiekKaśki-William „Przejdź”
RafałTakiZKoloni-Andy „Replika”
reszta później…
jak ktoś chce by go opisać to mi powiedzieć prosze…

papatki. . . . . . . . . . . . . mawi

Staruszek wszedł do mojego biura i zamknoł za soba drzwi…
Odezwał się tonem prawie przepraszającym:
- Chodzi o mój dom on oddycha…
Najpierw zabrzmiało to jak świszczący szept, jakby wiatr wiatr rzucał po pokoju kawałkiem miękiej papierowej chusteczki. Stopniowo wzmagało sie i stawało sie coraz bardziej rozpoznawalne. Mogłem jedynie obrucić sie i spojrzeć na Dana, aby wpewnić sie, że to nie autosugestia ani figiel wiatru.
Było to oddychanie. Powolne, głębokie oddychanie.Jak oddech śpiącego. Wdech i wydech, wdech i wydech. Tak miarowe, jakby nieustannie, jakby nieustannie wypełniało płuca z beznadziejną reguralnością, jak oddychanie kogoś, kto spał i spał, i nigdy nie miał doczekać rana…


  • RSS